Skip to content

Udostępnianie leków przeciwmalarycznych w Stanach Zjednoczonych ad

3 miesiące ago

556 words

Chociaż jest potencjalnie ratunkiem dla życia u krytycznie chorego pacjenta z malarią, lek może także komplikować już niepewną sytuację, chyba że pacjent jest dokładnie monitorowany. Lek przeciwmalaryczny, który nie wymagałby monitorowania kardiologicznego dla bezpiecznego stosowania, byłby bardzo korzystny, szczególnie dla amerykańskich sił zbrojnych rozmieszczonych za granicą. Minęło już prawie 15 lat, odkąd Centrum Kontroli Chorób (CDC) przestało wypierać chininę do podawania pozajelitowego w ramach aplikacji nowego leku (IND). Pacjenci z podejrzeniem lub potwierdzonym przypadkiem ciężkiej malarii wymagają natychmiastowego leczenia przeciwmalarycznego, a CDC uznało za trudne zapewnienie szybkiej dostępności dożylnej chininy w ramach aplikacji IND; Przejście na chinidynę dożylną miało sens w 1991 roku, ponieważ środek był znacznie szerzej dostępny w szpitalach w leczeniu zaburzeń rytmu serca. Dalszy rozwój dożylnego artesunatu jest niepewny, ponieważ Instytut Badań Walter Reed Army poszukuje partnera handlowego. Formuła instytutu, wytworzona zgodnie z obecnymi praktykami dobrej produkcji, rozpoczęła badania kliniczne pierwszej fazy pod indeksem US IND w maju tego roku. Jeśli i kiedy firma farmaceutyczna dołącza do wysiłku Waltera Reeda, kolejne 24 do 48 miesięcy może z łatwością upłynąć, zanim zatwierdzony produkt stanie się dostępny dla amerykańskich pacjentów cywilnych i wojskowych.
Pytanie brzmi: czy możemy tak długo czekać. Malaria obecnie wywołuje do 500 milionów chorób gorączkowych i około miliona zgonów każdego roku. Jeśli nowe globalne strategie nie dopuszczą do szybkiego stosowania doustnych terapii opartych na artemisininie do społeczności w Afryce i gdziekolwiek indziej, gdzie malaria jest endemiczna, 3 niektórzy eksperci przewidują, że liczba ofiar śmiertelnych od lekoopornych P. falciparum podwoi się w ciągu najbliższych 10 lat. Dostarczanie kombinacji opartych na artemisininie w tych ustawieniach jest koniecznością. Jednak w ciągu następnej dekady można było się wspinać również na infekcje nabyte przez obywateli USA podróżujących za granicą, pracowników z zagranicy i zagraniczny personel wojskowy. Na podstawie wskaźników zakażeń odnotowanych w Somalii w 1939 r. I Liberii w 2003 r. Wiemy, że wojska amerykańskie wysyłane do Afryki jako żołnierze sił pokojowych są bardzo podatne na malarię. Zatwierdzone przez FDA i obecnie dostępne leki doustne, takie jak chinina, meflochina i atowakwon-proguanil (malaron), czasami w połączeniu z dodatkowymi antybiotykami, z powodzeniem leczą niektóre zakażone osoby w przyszłości, ale wiemy z doświadczenia, że leczenie pozajelitowe będzie miało znaczenie między życiem a śmiercią dla innych.
Obecnie naukowcy zainteresowani opracowywaniem leków przeciwmalarycznych koncentrują się głównie na nowych terapiach lekowych dla rozwijającego się świata, co jest zrozumiałe. Z drugiej strony, istnieje niewielkie wsparcie ze strony głównych źródeł finansowania w celu identyfikacji lepszych leków zapobiegawczych, które ułatwiałyby przestrzeganie przepisów przez cywilów i personel wojskowy, którzy są narażeni na zakażenie malarią – pomimo faktu, że zgłoszono większość z około 1400 przypadków malarii do CDC rocznie, z których połowa jest spowodowana przez P. falciparum, mogło zostać całkowicie udaremnione z odpowiednią chemoprofilaktyką. Jeśli podróżni nie stosują prawidłowo leków profilaktycznych, a następnie ciężko chorują z zakażeniem falciparum, wymagana jest siatka bezpieczeństwa zapewniająca łatwe i skuteczne leczenie pozajelitowe
[patrz też: rezonans szczecin, badania okresowe w godzinach pracy, szynowanie zębów cena ]
[hasła pokrewne: britport, ketrel lek, osteon świdnica ]

0 thoughts on “Udostępnianie leków przeciwmalarycznych w Stanach Zjednoczonych ad”