Skip to content

Udostępnianie leków przeciwmalarycznych w Afryce ad

1 miesiąc ago

520 words

Malaria nie zna granic politycznych, więc aby terapia skojarzona opóźniała pojawienie się oporności, należy ją stosować jak najszerzej w przypadku monoterapii artemisinin. Jeśli monoterapia utrzyma się w niektórych miejscach, odporne szczepy rozwiną się i rozprzestrzenią na całym świecie. Rzeczywistość rozpoznawania i leczenia malarii należy uwzględnić w ułatwianiu powszechnego dostępu do terapii skojarzonych opartych na artemisininie. Istnieje ogólna zgoda (choć niewiele dowodów), że w Afryce większość zabiegów malarii nabywa się bezpośrednio u pacjentów lub ich surogatów i stosuje się je bez udziału systemu opieki zdrowotnej. Poprawa ogólnego funkcjonowania systemów opieki zdrowotnej jest oczywistym, długoterminowym celem, ale nie możemy czekać, aż takie systemy istnieją, aby zapewnić terapie skojarzone oparte na artemisininie, podczas gdy coraz więcej dzieci umiera na malarię. Albo takie terapie muszą być dostępne za przystępną cenę, za pośrednictwem tego samego systemu, który dystrybuuje chlorochinę, albo większość ludzi nie dostanie skutecznego leczenia malarii.
Obecnie opracowywana jest jedna terapia skojarzona na bazie artemizyny, artemeter-lumefantryna (Coartem, Novartis), której cena hurtowa wynosi 2,40 USD za kurs dla dorosłych (podobno z niewielką lub zerową marżą zysku), w porównaniu do 10 centów detalicznych na chlorochinę. Inne preparaty powinny wkrótce wejść na rynek, a spodziewany spadek cen do poziomu poniżej USD w przypadku kursu dla dorosłych. Na niższym poziomie całkowity koszt leków w terapiach łączonych opartych na artemisininie byłby rzędu 500 milionów dolarów rocznie – ledwo zauważalny w budżecie każdego dużego rozwiniętego kraju. Jest to jednak trudny do opanowania koszt dla krajów, których dochody na jednego mieszkańca wynoszą 2 000 USD rocznie lub mniej. Potrzebne są dotacje, ale jak najlepiej je zastosować.
Istnieje kilka opcji. Prezydent George W. Bush w swoim oświadczeniu z 30 czerwca sprawił, że leczenie malarii stało się oficjalnym zobowiązaniem Stanów Zjednoczonych. Jeśli jednak inicjatywa amerykańska i inne podobne działania będą działać w poszczególnych krajach zamiast zidentyfikować mechanizm, który umożliwiłby globalne subsydia i globalną dystrybucję narkotyków, stracą szansę na optymalizację zarówno dystrybucji, jak i użytecznej długości życia kombinacji. terapie.
Trudno sobie wyobrazić, by subsydiowanie terapii skojarzonych na bazie artemizyny na poziomie lokalnym – na przykład poprzez kupony – byłoby zgodne z obecnym rynkowym systemem dystrybucji. Opracowanie nowego systemu dystrybucji leków przeciwmalarycznych nie jest realistyczne, szczególnie gdy istniejące w rozsądnych warunkach działa dobrze.
Rozwiązaniem jest umożliwienie dotacji na wysoki międzynarodowy poziom – w górnej części łańcucha dystrybucji. Wymaga to, aby producenci terapi kombinowanych opartych na artemisininie sprzedawali produkty bezpośrednio do pewnej międzynarodowej agencji. Wtedy agencja z kolei może odsprzedać dystrybutorom – rządom i prywatnym hurtownikom – po bardzo niskich cenach, a różnica jest subsydium. Leki będą następnie spływać do użytkowników końcowych w ten sam sposób, w jaki obecnie działa chlorochinina, z koniecznymi marżami zysku, gdy sektor prywatny działa teraz
[więcej w: dział lecznictwa uzdrowiskowego, klinika oka, poradnia małżeńska kraków ]
[patrz też: zakład opiekuńczo pielęgnacyjny, olx lwówek śląski, paracetamol dla dzieci dawkowanie ]

0 thoughts on “Udostępnianie leków przeciwmalarycznych w Afryce ad”