Skip to content

Ochrona dzieci nadużywających i zaniedbanych

2 miesiące ago

1071 words

W swoim artykule Sounding Board (wydanie z 6 grudnia), w którym omówiono rolę lekarza w wykrywaniu i zgłaszaniu przypadków nadużywania dzieci, ale ich nie śledzono, Jellinek i in. zasugerować, że potrzebna jest pomoc dzieciom, które zapewne utrzymają kontakt z ofiarami, aby zapewnić sprawne rozpatrywanie spraw przez system prawny i optymalne rozwiązywanie ich spraw.
Tutaj na Florydzie istnieje bardzo udany program szkolenia i korzystania z wolontariuszy jako opiekunowie ad litem, program autoryzowany przez ustawę2 i administrowany przez sądy okręgowe. Chociaż ustawa nakazuje mianowanie opiekuna prawnego tylko w postępowaniu obejmującym zniesienie praw rodzicielskich, w praktyce wyznaczenie odbywa się oczywiście znacznie wcześniej, tak aby opiekun znał tyle wczesnej historii sprawy dotyczącej zależności, jak możliwy. W rzeczywistości każde dziecko pozostające na utrzymaniu ma własnego adwokata, który może przeprowadzić dogłębne badanie w celu zbadania dostępnych możliwości i ustalenia, co jest najlepsze dla dziecka. Raport zawierający zalecenie opiekuna wraz z uzasadnieniem jest przedkładany sądowi na każdym etapie postępowania sądowego. Zalecenie może być niezgodne z zaleceniami agencji usług socjalnych, której pracownicy nie mogą na ogół spędzać tak wiele czasu w każdym przypadku. Z mojego doświadczenia wynika, że sędziowie są zainteresowani tym, co zaleca opiekun. Ustawodawcy w państwach, które nie mają opiekunów wolontariuszy ad litem, powinni zostać zaproszeni do oceny programu.
James H. Pannell
PO Box 2061, Dunnellon, FL 32630
2 Referencje1. Jellinek MS, Murphy JM, Bishop S, Poitrast F, Quinn D. Ochrona poważnie maltretowanych i zaniedbanych dzieci: nieuznana obietnica. N Engl J Med 1990; 323: 1628-30.
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
2. Statuty Florydy, rozdz. 39-465.
Google Scholar
Jellinek i in. złożyć krzywdę społeczności dzieciom opiekuńczym, opisując problemy w sposób mogący wprowadzić w błąd osoby niezwiązane bezpośrednio z tą dziedziną. Ogólny przekaz, który oferują – że lekarze powinni nadal monitorować dzieci, które zgłaszają władzom, a pracownicy socjalni są przepracowani i źle opłacani – jest czymś, z czym nikt nie może się zakwestionować. Poza tymi podstawowymi kwestiami autorzy malują niepełny obraz, który jest znacznie bardziej ponury niż rzeczywistość.
Dzieci w zastępstwie mogą rzeczywiście spędzić lata [pod opieką] … czekając na ostateczny wyrok sądu , ale aktywność, która ma miejsce w przypadku typowego dziecka i rodziny, trudno nazwać czekaniem . Wysiłki podejmowane w ramach łączenia rodzin przez pracowników socjalnych w Massachusetts i większości stanów są rozległe i wykraczają daleko poza zwykłą opiekę opiekuńczą. Autorzy sugerują, że sędzia jest kluczowym aktorem. W rzeczywistości sędzia zazwyczaj jest podmiotem zależnym wspierającym pracownika socjalnego.
Kolejne wprowadzające w błąd oświadczenie dotyczy pięciu lub sześciu lat, które większość dzieci czeka, zanim zostaną przyjęte. Jak ważne jest to stwierdzenie, kiedy zdecydowana większość adoptowanych dzieci jest adoptowana przez ich przybranych rodziców, z którymi bezpiecznie rezydują, często przez lata. Ponadto wiele dzieci, które zostały zwolnione do adopcji, nie chce być adoptowanym Autorzy nie korygują danych dla tych czynników, co znacznie zawyżało problem.
Również mylące jest stwierdzenie: Wiele [przybranych dzieci] … pojawia się jako przestępcy w okresie dojrzewania . Autorzy ignorują wyniki kilku badań, w których stosowano grupy kontrolne w celu oceny wyników opieki zastępczej (na przykład Festinger T, nikt nigdy nie pytał nas – PostScript for Foster Care , New York: Columbia University Press, 1983). Musimy dowiedzieć się więcej o tym, jak zapobiegać
przestępczość, ale nawet przy obecnym systemie wydaje się, że dzieci umieszczone w pieczy zastępczej rzadziej stają się przestępcami, niż gdyby pozostały w domu.
Randall Block
Instytuty Zdrowia i Opieki Społecznej, Boston, MA 02114
Powyższe listy zostały odesłane do autorów danego artykułu, którzy oferują następującą odpowiedź:
Do redakcji: Biorąc pod uwagę potrzeby maltretowanych i zaniedbanych dzieci oraz ograniczone zasoby dostępne dla sądów, w pełni popieramy programy wolontariackie, takie jak opisane przez pana Pannella. Jeśli jest to dozwolone, takie wysiłki wolontariuszy powinny mieć element oceny, aby ocenić ich wpływ na długoterminowy dobrobyt dzieci.
Pan Block tęskni za tym, że nasze badanie skupiło się na sądowej próbie dzieci, które maltretowały dzieci. Chociaż próba obejmowała niektóre z najpoważniejszych przypadków w systemie opieki nad dziećmi w Massachusetts, nasze odkrycia stanowią rzeczywistość dla znacznej liczby dzieci. 206 dzieci z naszej próby miało średnio 2,3 domów zastępczych, z czego dwie trzecie miały więcej niż jedną i jedną trzecią więcej niż dwie. Ponadto adopcja nie była powszechnym wynikiem, ponieważ przyjęto zaledwie 10 procent próby (20 dzieci). Zamiast tego ponad połowa naszych dzieci wciąż dryfowała w tymczasowych stażach średnio 3 i pół roku po złożeniu petycji o opiekę i ochronę.
Często wysiłki podejmowane w ramach łączenia rodzin były rzeczywiście rozległe. Jednakże kwestionujemy mądrość zapewniania tym rodzicom tak wielu drugich szans, potencjalnie kosztem bezpieczeństwa dziecka i potrzeby posiadania stałego domu. Podobnie jak wielu innych, tak i my uważamy, że istnieje potrzeba przewartościowania filozoficznej orientacji systemu na rzecz zjednoczenia wszystkich rodzin w świetle potrzeby stabilnego, pielęgnacyjnego środowiska dziecka.
Na koniec, badanie, które Pan Block przytacza4, skupiło się na wysoko wyselekcjonowanej grupie dzieci, z których większość została umieszczona w pieczy zastępczej dobrowolnie i która, mimo że przez długi czas była troskliwa, miała stabilne staże i dorastała jako część innej rodziny. Ta sytuacja – która w rzeczywistości była odpowiednikiem adopcji – bardzo różniła się od tej, której doświadczała ogromna większość dzieci w naszej próbie. Nie mamy wątpliwości, że wielu pracowników socjalnych i sędziów pracuje niestrudzenie na rzecz ochrony maltretowanych dzieci; jednak biorąc pod uwagę nasze zrozumienie obecnego systemu, optymizm pana Blocka nie jest uzasadniony. Dopóki trwająca kontrola każdego przypadku nie zostanie wbudowana w system, ostateczne dobro dzieci znajdujących się pod opieką państwa pozostanie nieznane.
Michael S. Jellinek, MD
J. Michael Murphy, Ed.D.
Sandra Bishop, MA
Massachusetts General Hospital, Boston, MA 02114
Hon Francis Poitrast
Boston Juvenile Court
Siostra Dorothy Quinn, mgr
Lumen Vitae, Boston, MA 02108
4 Referencje1. Stowarzyszenie Adwokackie Massachusetts. Sprawozdanie Komisji Adwokackiej Rady gubernatora / Massachusetts w sprawie niezaspokojonej potr
[patrz też: przychodnia aon, ketrel lek, badanie inr cena ]

0 thoughts on “Ochrona dzieci nadużywających i zaniedbanych”