Skip to content

Hiper na mojej matce: lekcje ze świata Eldercare

3 miesiące ago

513 words

Medycyna amerykańska coraz bardziej odzwierciedla twarz starszej opieki. Odsetek ludności w wieku powyżej 65 lat wzrósł w ciągu XX wieku i znacznie wzrośnie w ciągu następnych dwóch dekad. Pacjenci geriatryczni stanowią największą grupę osób korzystających z opieki zdrowotnej i korzystają z coraz większej części opieki zapewnianej w izbach przyjęć, salach operacyjnych, oddziałach intensywnej terapii i ośrodkach rehabilitacyjnych. My Mother s Hip , autorstwa Luisy Margolies, zawiera opis starszej opieki, przypominającej bajkę Hansa Christiana Andersena Nowe szaty cesarza , z ogromnymi wydatkami pieniężnymi, które niewiele robią, by ukryć nagie cierpienie naszych pacjentów. Margolies jest antropologiem medycznym i stosuje techniki tej dyscypliny do badania ostatnich miesięcy życia jej matki. Książka składa się z ośmiu rozdziałów, z których siedem zawiera lekcję . W rozdziałach autor stosuje metody etnograficzne, aby zbadać postępy swojej matki poprzez system opieki zdrowotnej po obustronnych złamaniach kości udowej. Lekcje dostarczają informacji dydaktycznych na temat głównych wydarzeń z poprzednich rozdziałów, obejmujących takie tematy, jak złamanie biodra, opieka nad pacjentem i zaawansowane dyrektywy. Lekcje będą najbardziej interesujące dla czytelników i pracowników służby zdrowia bez specjalistycznej wiedzy. Rozdziały, a nie lekcje, były częściami, które najbardziej mnie interesowały.
Opowieść Margolies ilustruje fenomenalny sukces medycyny w leczeniu choroby i jej głębokie niepowodzenie w leczeniu poszczególnych osób. Wiele problemów zdrowotnych matki – zapalenie wielomięśniowe, reumatoidalne zapalenie stawów, osteoporoza, obustronne złamanie biodra, zwłóknienie płuc i zapalenie płuc – leczono najnowocześniejszą opieką medyczną, co przyniosło natychmiastową korzyść fizyczną. Jednak Margolies uważa, że system medyczny nie poradził sobie z matką. Na pierwszy rzut oka można przypisać tę wiarę smutkowi córki z powodu nieuchronnej śmierci jej matki. Lub można założyć, że autor jest chronicznie niezadowolony, biorąc pod uwagę jej wiele skarg na wielu dostawców w wielu obiektach. Jednakże, aby te założenia były przeoczeniem dylematu, którego autor próbuje się z nami podzielić – zakresu, w jakim pacjenci, rodziny i system opieki zdrowotnej są zestresowani, oraz stopnia, w jakim system zawodzi, pod ciężarem przewlekła choroba wynikająca z samych naszych sukcesów.
Rehabilitacja i opieka na zakończenie życia stanowią sedno tego dylematu. Obie kwestie dotyczą interfejsu choroby z kontekstem społecznym i środowiskowym; jeden ma na celu optymalizację wyników funkcjonalnych, a drugi – zapewnienie godnej śmierci. Rehabilitacja powstała z potrzeby leczenia urazów; w związku z tym standardowe metody rehabilitacji źle pasują do postępującej niepełnosprawności, z wielu przyczyn, typowych dla zaawansowanego wieku. Opieka paliatywna zależy od akceptacji bliskości śmierci i kulturowych postaw wobec śmierci; w ten sposób model hospicjum kiepsko pasuje do tych, dla których śmierć jest niepewna, którzy mają trudności z zaakceptowaniem śmierci, lub których postawy kulturowe są głęboko odmienne od norm
[podobne: ortomix lublin, nfz katowice sanatoria, zakład opiekuńczo pielęgnacyjny ]
[więcej w: ortomix lublin, jak obliczyć rozmiar stanika, metronidazol tabletki dopochwowe ]

0 thoughts on “Hiper na mojej matce: lekcje ze świata Eldercare”